Korzenie wspólnoty ministranckiej w naszej parafii (niegdyś jeszcze parafii św. Wawrzyńca) sięgają lat 90. ubiegłego wieku, z których to czasów krążą tylko pogłoski o wyczerpujących obozach spędzanych na łonie natury z księdzem Janem. Większość najstarszych na dzień dzisiejszy ministrantów kojarzy przede wszystkim księdza Leszka Włodarczyka, który tak naprawdę jako pierwszy podjął się stworzenia prawdziwej formacji ministranckiej (co zresztą mu się udało i to z wielkim sukcesem). Za dobrych czasów – może niektórzy jeszcze pamiętają – służących przy ołtarzu była niemal setka, później zaczęła się niestety tendencja zniżkowa, i o ile ksiądz Grzegorz Pielaszek z pomocą naszych ówczesnych kleryków próbował coś jeszcze podtrzymać, o tyle kilka następnych lat można nazwać prawdziwym kryzysem. Ewolucja rozpoczęła się, gdy do naszej parafii skierowany został ksiądz Rafał Sikorski, który piastował urząd Opiekuna Ministrantów przez dwa lata. Potem był ksiądz Jacek Gomulski, ks. Łukasz Kadziński i ks. Marcin Korzeniowski. Obecnie ministrantami opiekuje się ks. Proboszcz Zdzisław Rogoziński.

Najbardziej wyczekiwanym czasem dla każdego ministranta jest z pewnością obóz letni, kiedy może zapoznać się bliżej z kolegami i z samym Stworzycielem, zwiedzić ciekawe miejsca, pochodzić po górach. Począwszy od czasów księdza Leszka, kolejne obozy odbywały się w Wetlinie (’96), Murzasichle (’97), Białym Dunajcu (’98), Kuneradzie k. Rajeckich Teplic (’99), Chmielnie (’00), Szlachtowej (’01), Wleniu (’02), Kiczorach (’03), Komańczy (’04), Smolnikach (’05), Trzęsaczu (’06), Bílá Voda (’07), Jurgowie (’08), Ustrzykach Górnych('09).

Back to top